Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
ABC akumulator w Ogarze 200
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum JAWA 50 i OGAR 200 FORUM Strona Główna -> Tutoriale
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
pks100
Moderator
Moderator



Dołączył: 24 Cze 2007
Posty: 2616
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 127 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: z Rudy Slaskiej

PostWysłany: Śro 14:23, 02 Lip 2008    Temat postu: ABC akumulator w Ogarze 200

Tworzę ten artykuł dla ludzi, którzy mają częsty problem z montażem akumulatora w Ogarze 200. Postaram się dla tych nieświadomych opisać kilka prostych sposobów na jego monatż. Na samym początku chcę wspomnieć, ponieważ nie mam własnych materiałów za dużo, że opieram się na stronie http://przecinak.republika.pl/, oczywiście po wcześniejszym poinformowaniu autora. Jestem mu w sumie zz to wdzięczny. Ale koniec gadania zaczynajmy!

Po pierwsze trzeba się dobrze zastanowić czy cała taka przeróbka będzie miała sens i będzie opłacalna. Koszty wykonania w zależności kto jak do tego podchodzi wachają się w granicach od 100 złotych do 450 złotych. Opiszę parę sposobów na wykonanie takowej instalacji. A mianowicie:
- zwykły akumulator z kierunkowskazami(lub bez)
- akumulator z zapłonem bateryjnym i z kierunkowskazami(lub bez)
- akumulator z modułem zapłonowym i kierunkowskazami(lub bez)
Każdy z tych układów jest dla siebie charakterystyczny i opisze je w różnych punktach. Nie będę tu powracał do pierwotnej instalacji elektrycznej, jeżeli o niej chcecie coś wiedzieć zapraszam tu: http://www.jawa50.fora.pl/tutoriale,23/abc-elektryki-ogar-200,4379.html.

Ad.1
Instalacja ta pozwala na podłączenie kierunków i ingeruje tylko w układ niskiego napięcia(co to jest tu: http://www.jawa50.fora.pl/tutoriale,23/abc-elektryki-ogar-200,4379.html) co nie zmienia sposobu dizłania świecy i zapłonu. Taka przeróbka jest w miarę bezpieczna i nawet w przypadku gdybyśmy coś zepsuli motor chodziłby nadal. Jak zwykle zaczynamy od schematu:

I źródła prądu, czyli iskrownika a dokładnie cewek(nr.1). Każda cewka świetlna wytwarza napięcie rzędu 3V i ma moc 10W, co daje przy połączeniu szeregowym 6V i 20W. Niestety to o wiele za mało, dlaczego? Ponieważ biorąc pod uwagę to, że łączny pobór mocy żarówek to 20 W, nie starczy nam mocy na ładowanie akumulatora i tym bardziej na kirunkowskazy. Są dwie metody aby tego uniknąć. Po pierwsze można(jeżeli jesteś ambitny) przewinąć cewki drutem(nie polecam), po drugie zainwestowac w cewki zapłonowe, które mają moc 15W przy 6V każda. To znaczy, że przy połączeniu szeregowym ich parametry wyglądały by tak: 12V 30W. Ja jednak omawiam instalację na 6V więc połączymy je równlegle co da nam 6V i 30W. Z tego jasno wynika, iż przy włączony żarówkach(20W) zostanie nam 10W mocy na akumulator i kierunki. Niestety cewki tak czy nie trzeba przerobic. Odłączamy czerwony kabel od iskrownika i wykrecamy(każdą cewkę trzymają tylko dwie śruby) dwie cewki połączone razem. Patrz tu:

Rozłączamy je. Zdobywamy kabel 2x1mm kwadratowy. Przy cewce jeden "biegun"(drut) jest na powietrzu a drugi jest przylutowany do metalowej części cewki(rdzenia). Należy go delikatnie odlutować, jeżeli nie będzie sie dało(słaba lutownica; zdarza się to często z powodu tego iż rdzeń odprowadza ciepło, jak radiator) trzeba go przeciąć tuż przy cynie(to co trzyma drut). Dobrze jest oskubać drut tuż przy końcu nożem lub opalić(mniej skuteczne). Wtedy zjawiamy się z kablem. Jeden jego koniec lutujemy(z pomocą kalafoni, bo bez niej może być ciężko) z dopiero odlutowanym drutem i zaginamy drut wraz z kablem do srodka cewki. Gdy to zrobimy podkładamy kawałek tektury pod lut aby na pewno odizolowac go od zwojów cewki. Następnie porządnie, mocno i szczelnie owijamy lut wraz z kawałekiem tektury taśmą izolacyjną dookoła, aby delikatny drucik się nie zerwał. Drugi biegun(w przypadku kupnej cewki zapłonowej) jest połączony z metalową łączką zagiętą na końcu. Trzeba ją wyprostować. Do drugiego przewodu naszego kabla montujemy metalową złonczkę(takie metalowe elementy jak w orginalnej instalacji, jedną się nakłada a drugą płaską się wciska) i nakładamy na metalowy element w cewce. Prawdopodobnie całośc nie będzie sie mocno trzymać. W takim wypadku znowu taśmą izolacyjną owijamy cewkę w taki sposób aby taśma chwyciła nałożoną wcześniej złączke. Można też przewód bepośrednio lączyć z blszką na cewce ale mi się to nie udało. Całośc wygląda tak:

Tak przygotowane dwie cewki należy zamontować spowrotwm w iskrowniku(iskrownika w zadnym wypadku nie wyciągać). Przy montażu trzeba uważać aby nie zerwać kabli. Montaż cewek też musi być specyficzny, podczas wsadzania między cewkę a magneto należy włożyć tekturę lub szmatę i dopiero po wkręceniu cewki do końca wyciągnąć. Zapobiega to przyklejeniu się cewki do magneta, a to ma nie estetyczne skutki, wszędzie są opiłki żelaza, bo magneto trze o rdzeń cewki. Całość wygląda mniej więcej tak:

Z powodu tego że cewki wytwarzają prąd zmienny należy go wyprostować. Do tego diody prostownicze ale my użyliśmy mostków prostowniczych(nr.2). Różnią się tym, że mostek, jak sama nazwa wsakzuje jest złożony z czterech diód prostowniczych. Oznacza to, iż lepiej prostuje prąd. Dobór mostka zależy od właściciela. Ja polecałbym stosować mostek o maksymalnym przepływie prądu 6A. Każda z dwóch przygotowanych cewek łączy się z z jednym mostkiem(zazwyczaj na mostku oznaczenia wejść są takie "~"; sposób w jaki podłączymi bieguny cewki jest obojętny). Biorąc pod uwagę to, że każda cewka wytwarza prąd od 0,5 do 3A mostki nie będą się grzać. Można zastosować mostki mniejsze np. na 4A i też będą działać prawidłowo, ale już z niedużym zapasem. Teraz bierzemy kabel o grubości 2,5mm kwadratowego. Łączymy plus jednego mostka z plusem drugiego mostka(to jest wersja na 6V, jak chcemy wersję na 12V łączymy plus z minuseem i wtedy na mostkach pozostaną nam dwa bieguny plus i minus, minus pójdzie do masy a plus tak samo ja w instalacji 6V) dalej robimy rozwidlenie na akumulator i światła(one nie będą zasilane z akumulatora tylko z cewek tak jak w orginalnej instalacji, różnica polega na tym, że będą zasilane prądem stałym). Po rozwidleniu na światła jest bezpiecznik 5A(u mnie się przeplał na światłach długich więc mam 8A) i łączy się on bezpośrenio z odłączonym czerwonym kablem z iskrownika. Czyli z świałami mamy spokój, nie musimy wymieniać żarówek ani nic więcej ingerować. Po włączeniu silnika powinny świecić. Co do drugiego rozwidlenia następuje po nim dioda(nr.17) przewodnikowa(prostownicza) na maksymalny prąd 6A(ale ja zalecam większą na 10A). Musimy pamiętać aby była obrócona paskiem w stronę akumulatora czyli bez paska do strony rozwidlenia. Jej działanie jest proste w jedną stronę przepuszcza prąd(w stronę akumulatora) a w drugą nie(w stronę mostków). Dlatego nasze światła nie bedą działać z akumulatora. Dioda ta dodatkowo prostuje jeszcze prąd płynący do akumulatora. Na biede mogło by jej nie być ale ma być! Po niej następują cztery rozwidlenia. Jedno trafia do kabla(ok 0,75mm kwadratowego) i idzie do klaksonu(nr.10). Klakson należy odłączyc. W lampie znajdujemy czerwony kabel od świateł(ten do którego wcześniej podłączaliśmy mostki). Jak zauważymy trafia on na pin stacyjki(nr.12). Gdy się wpatrzymy rozwidla się on na drugi czerwony kabel(od klaksonu) należy go tam obciąć i podłączyć wcześniej wspomniany kabel 0,75mm kwadratowego. Do sygnalizatora idzie jeszcze drugi kabel i trafia do przełącznika(nr.11) na kierownicy. Tego kabla nie ruszać! Następne rozwidlenie idzie do światła stopu(nr.16){tego rozwidlenia wogle nie musimy robic} kablem 1,5mm kwadratowego. Po drodze musi się znaleźć jakiś włącznik stopu(nr.15)(tu jest opis jak taki zrobić: http://www.jawa50.fora.pl/tutoriale,23/swiatlo-stop-i-zabezpieczenie,684.html) Żarówka w stopie powinna być 6V 15W. Kolejne rozwidlenie prowadzi na kierunkowskazy {tego też nie trzeba robić}. Do tego potrzebujemy kabla 2mm kwadratowe. Kabel z rozgałęźenia trafia na przełącznik kierunkowskazów(nr.6) i ma parametry 2x21W(na żarówki) + 3W(na kntrolkę) przy napięciu 6V. Działa on na zasadzie bimetalu, pod wpływem ciepła przełącza się. Niestety tym wyższe obroty tym szybciej miga, dlatego warto zainwestować w elektroniczny przełącznik kierunków lub zrobić taki samemu. Podłącza się go tak. Ma on tzry nóżki oznaczone "L", "P" i "+". Do "+" trafia nasz kabel, do "L" trafia kabel do lamp kierunkowskazów, a do "P" ewentualnie nasz kontrolka, która nie jest uwzględniona na schemacie. Pin "L" trafia do przełącznika kierunków(nr.7), którego umieszcza się na kierownicy(najwygodniej). Z tamtąd wychodzą dwie złączki na lampki kierunkow(nr.8 i 9), o parametrach 6V 21W. I to na tyle jeśli chodzi o kierunki. Pozostaje nasz akumulator(nr.5), który jest podłaczony do ostatniej złączki. Przy tak skomplikowanej instalacji musi być ok. 6,5Ah i 6V. Przy mniej skomplikowanej może być większy np. 11Ah. Ale w takiej instalacji większy akumulator mogłby byc niedoładowany. Po rozwidleniu musi nastąpić włącznik i wyłącznik(nr.4) umieszczony w wygodnym miejscu(do wyłączenia akumulatora). A następnie bezpiecznik(nr.3) 10A, który prowadzi bezpośrednio do plusa akumulatora. Nie wspomniałem jeszcze jak połączyć minus. Otóż kążda żarówka musi być połączona z masą. Dwa minusy na mostkach trzeba połączyć razem a następnie tym samym kablem(2,5mm kwadratowego) złączyć z minusem akumulatora a następnie z masą, najlepiej z śrubką do mocowania schowka. Nie muszę chyba mówić, że wszystko musi być zrobione porządnie a o akumulator trzeba dbać. Trzeba go ładować itd... Co do montażu najlepiej zrobić to w prawej stronie schowka(od strony iskrownika). Do łączenia kabli używać złączek dostępnych w każdym sklepie elektronicznym. W schowku nic nie może się ruszać. Gdybyśmy doszli do wniosku, że akumulator nie jest doładowywany należałoby zastąpić tylnie światło a może nawet stop i kierunki świecącymi diodami led. Ale trzeba pamiętać by je zabezpieczyć i przd ich podłączeniem dodać opornik 47R/0,5W lub automatyczny bezpiecznik do diód led dostepny w sklepach elektronicznych, takie zabezpieczenie musi być bo diosy się spalą z zbyt wysokiego prądu. Warto też wpomnieć, że akumulator działa tu na zasadzie gąbki. Gdy prądu jest za dużo on go zgarnia zapobiegając w ten sposób psucia się elementów, natomiast gdy jest go za mało daje własny pra by elementy pracowaly w optymalnych warunkach.

Ad.2
Jeżeli chodzi o zapłon bateryjny ma on wiele zalet. A głównie to, że przy obojętnie jakich obrotach iskra jest równie mocna. Wiec mozna stosowac ubogie mieszanki, silnik mniej pali i wogle lepiej odpala i chodzi na niskich obrotach. Przykładowy moduł:

Żeby tego dokonać, a jest to bardziej niebezpieczne bo jak tu już coś zepsujemy to motorower już nie odpali, musimy przygotować trzecią cewkę tak jak w Ad.1. Z taką różnica, że to już jest cewka zapłonowa i nie trzeba jej przwijać ani kupować nowej. Podłączamy ją tak jak wcześniej do mostka i łączymy tak jak poprzednio dwie cewki, tak teraz trzy. Wyklucza nam to jeden kabel z platynek, który szedł od cewki do platynek. Ale go nie usuwamy. Podłaczmy do niego kabel 1,5mm kwadratowego i łączymy z pinem "1" na cewce butelkowej(nr.1Cool. Za diodą(musi byc mocniejsza conajmniej na 8A) w poprzedniej instalacji musimy zrobić jeszcze jedną rozdzielkę(piątą) i od niej kablem 1,5mm kwadratowego połączyć z pinem "15" na cewce butelkowej. Można też zamienić kabel od klaksonu na kabel 2mm kwadratowe i przy cewce zrobić rozdzielkę na ten pin "15". Wtedy nie trzeba ciągnąć dwóch kabli a tylko jeden, zresztą tak jak na schemacie:

Między kablem idącym od plusa do pinu "15" wypadałoby umieścić wyłącznik do wyłączenia zapłonu. Przy takiej zmianie trzeba usunąć kable orginalnej instalacji. Czyli niebieski idący od iskrownika od cewki a potem stacyjki(całkowicie wywalić) i kabel idący od drugiego pinu cewki do masy też.

Ad.3
Muduł zapłonowy zminia troszkę kolej rzeczy. Jego działanie polega na podwyższeniu napięcia docierającego na cewkę. Dzięki mu napięcie wychodzące z cewki może wynosić nawet 13 000V a nie tak jak w instalacji orginalnej 10 000V. Do modułu zwykle podłącza się "+" i "-" z akumulatora, platynki i dwa piny z cewki butelkowej. Zazwyczaj taki moduł ma proste oznaczenia i nie ma kłopotu z jego montażem. Przy module kable idące do cewki jednak powinny być grubsze od 2mm kwadratowych. Warto też przy okacji wymieniż świecę i fajkę na nowa, a także kupić inną cewkę butelkową, przystosowaną do modułu zapłonowego np. do simsona elektronika na 6V. Ma ona mniejszy opór wewnętrzny i dzięki temu funkcjonuje lepiej. Przy orginalnej cewce częstym problemem jest przeskakiwanie iskry podczas indukcji między korpusem a uzwojeniem wtórnym. W takim wypadku należy(bo to słychać a iskra na świecy wtedy nie przeskakuje) odiolować cewkę od masy, to znaczy korpus(metalowa obódowa). Coraz częsciej moduły wyposarzone są mapę zapłonu. To jest zmienny punkt zapłonu.To znaczy silnik tak właściwie potrzebuje w innym momencie iskry na wolnych obrotach a innej na obrotach wysokich(tym większe obroty tym iskra wcześniej powinna przeskakiwać). I to tego służy zmienny pounkt zapłonu i mapa zapłonu. Wraz z modułem niektóre osobt np. ja usówają platynki z iskrownika montują bezstykowy czujnkik położenia wałum Mój jest magnetyczny, czyli gdy wał się obraca dwa magnesy o ujemnych biegónach na zmianę włączają i wyłączają czujnik na który reaguje moduł z mapą zapłonu, bo czyta szybkość obrotową wału. Stosuje się także czujniki optyczne, jest tarcza tektórowa na przykład, która posiada w pewnym miejscu dziure. Pod tarczą jest umieszczony laser a nad nią czujnik. Kiedy dziura trafia na laser promien przelatuje i odczytuje go czujnik. Niestety ja za tym nie jestem, ponieważ w tamtym miejscu często przez różne nieszczelności trafia bród, który zakłóca działanie układu. Czujnik magnetyczny tez ma wadę, ponieważ często przeszkadza mu pole magnetyczne wytwarzane przez magneto. Tak naprawde powinno się umieścić układ z cewką wyzwalającą bo tak powinno być, lub jak w simsonie też jest krzywka ale nie ma platynek tylko czyjnik, sprytne a skuteczne. A tu jak chodzi mój ogar 200 na module z mapą zapłonu i czujnikiem hallotronowym: http://pl.youtube.com/watch?v=J1OM6DSgyf8

A tu zdjęcia pomocnicze:




Myślę że komuś się przyda! Pozdrawiam!
(jeżeli chcecie więcej wiedzieć zapraszam na: http://przecinak.republika.pl/)


Post został pochwalony 3 razy

Ostatnio zmieniony przez pks100 dnia Śro 14:30, 02 Lip 2008, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
piotrekz1993
Nowy
Nowy



Dołączył: 24 Sie 2008
Posty: 13
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: pierszyce koło tarnowa

PostWysłany: Pon 16:08, 22 Gru 2008    Temat postu:

ja mam tylko jeszcze jedno pytanie gdzie przykładowo mógłbym dostac takie cewki 6v 15w ????????????

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pks100
Moderator
Moderator



Dołączył: 24 Cze 2007
Posty: 2616
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 127 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: z Rudy Slaskiej

PostWysłany: Pon 18:57, 22 Gru 2008    Temat postu:

Oj odkopka tematu i to spora. Taka cewke mozna dostac tu: http://www.zo-mot.pl/jawa_jawka/index.xml?strona=2 lub w innym dowolnym sklepie. Oczywiscie taniej byloby przewinac stara. Pozdrawiam

Pomoglem?


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
piotrekz1993
Nowy
Nowy



Dołączył: 24 Sie 2008
Posty: 13
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: pierszyce koło tarnowa

PostWysłany: Wto 8:44, 23 Gru 2008    Temat postu:

oczywiście jak najbardziej pomogłeś, ale z kąd ja wiem że cewka świetlna w podanym przez ciebie sklepie ma 6v 15w?????????????? i jeszcze jedno-co daje to że połoczymy cewki świetlne w iskrowniku ze soba tym kawadratowym kablem????????

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez piotrekz1993 dnia Wto 8:56, 23 Gru 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
macq
Emerytowany Moderator
Emerytowany Moderator



Dołączył: 05 Lip 2006
Posty: 3317
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 132 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rzeszów

PostWysłany: Wto 10:06, 23 Gru 2008    Temat postu:

6V 15W ma cewka zapłonowa, więc się wymienia świetlna na zapłonowe. Kwadratowy kabel (właściwie to PRZEWÓD) można zastosować, ale nie trzeba; myślę, że chodzi tu o powierzchnie czynną przewodnika.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Bartezz
Wymiatacz
Wymiatacz



Dołączył: 10 Cze 2008
Posty: 825
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 3/5

PostWysłany: Wto 11:25, 23 Gru 2008    Temat postu: Re: ABC akumulator w Ogarze 200

pks100 napisał:
(jeżeli chcecie więcej wiedzieć zapraszam na: http://przecinak.republika.pl/)



to ty tą stronke robiłeś ?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pks100
Moderator
Moderator



Dołączył: 24 Cze 2007
Posty: 2616
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 127 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: z Rudy Slaskiej

PostWysłany: Wto 18:57, 23 Gru 2008    Temat postu:

Cytat:
to ty tą stronke robiłeś ?


Absolutenie, ale z powodu tego, ze opieralem sie na schematach tamtego autora musialem wejsc z nim w kontakt i go o wszystkim poinformowac. Robilem to tez z mysla o tych osobach, ktore z tamtej stronki korzystaja, a jest ich wiekszosc.


Cytat:
oczywiście jak najbardziej pomogłeś, ale z kąd ja wiem że cewka świetlna w podanym przez ciebie sklepie ma 6v 15w??????????????


Bo pisze, ze jest to cewka zaplonowa. A cewki zaplonowe maja wlasnie takie cechy charakterystyczne jak 6V i 15W. Sklep jest sprawdzony bo sam tam kupowalem, choc na pierwszy rzut oka obie cewki(zaplonowa i swietlna) sie nie roznia.

Cytat:
i jeszcze jedno-co daje to że połoczymy cewki świetlne w iskrowniku ze soba tym kawadratowym kablem????????


Heh, nie chodzilo mi o kwadratowy kabel. Tylko o jednostke powierzchni czynnej przewodnika, czyli o milimetry kwadratowe. Nie wiedzialem jak wprowadzic znak potegi, choc rzyczywiscie moglem napisac "do kwadratu". Przewod moze tam byc byle jaki tylko wypadaloby jakby byl opowiednio gruby, izolowany i nie sztywny.

Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
amator
Gość






PostWysłany: Pią 15:38, 20 Lut 2009    Temat postu:

czy mógłbyś jakoś bardziej przybliżyć mi kwestię przewijania cewek??? TZN. CO I JAK PO KOLEI I DLACZEGO TRZEBA TO ZROBIĆ??? Pozdrawiam i z góry dziękuję xD
Powrót do góry
pks100
Moderator
Moderator



Dołączył: 24 Cze 2007
Posty: 2616
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 127 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: z Rudy Slaskiej

PostWysłany: Pią 18:55, 20 Lut 2009    Temat postu:

amator napisał:
czy mógłbyś jakoś bardziej przybliżyć mi kwestię przewijania cewek??? TZN. CO I JAK PO KOLEI I DLACZEGO TRZEBA TO ZROBIĆ??? Pozdrawiam i z góry dziękuję xD


Kurcze to bardzo klopotliwe pyatanie. Bardzo wazna jest zarowno dlugosc, grubosc uzytego drutu do przewijania, a takze dokladnosc zwijania i ilosc zwojow. Na wszytsko mozna znalezc wzory i teoretycznie przy srednich umiejetnosciach obliczyc. Nie polecam Ci tego robic jak nigdy nie miales kontaktu chodzby z transformatorem. Nie mozna tego zrobic tak krok po kroku, tym musie sie zajac elektronik, z powodu duzej precyzji wykonania. Naszczescie nie trzeba tego robic, sa inne sposoby, o ktorych rownierz wspomnialem. Wszystko zalezy od celu, jaki chce osoba osiagnac. Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lukaszOGAR200
Gość






PostWysłany: Sob 9:20, 21 Lut 2009    Temat postu:

WITAM ...kupiłem 3 nowe cewki;) mógłbyś mi jakoś pomóc z tym odlutowaniem kabelka..... wiem o co chodzi ale zabuliłem za nie trochę kasy i nie chce czegoś spieprzyć;p
jak byś mógł napisać jakiś plan działania i rzucić jakieś fotki byłbym ogromnie wdzięczny xD tak w ogóle to po co to odlutowywanie jest konieczne??? czy to zwiększa jakoś prąd???? Z GÓRY DZIĘKUJĘ I POZDRAWIAM;)xD
Powrót do góry
ŁukaszOGAR200
Gość






PostWysłany: Sob 9:26, 21 Lut 2009    Temat postu:

I JESZCZE JEDNA PROŚBA!!! Jak byś mógł mi zrobić spis cześci które trzeba kupić do zrobienia instalacji.... jakie kable, ile, no i takie pierdołyWink Bardzo prosze o taki spis to mi ułatwi prace;p Z GÓRY DZIĘKUJĘWink POZDRxD
Powrót do góry
pks100
Moderator
Moderator



Dołączył: 24 Cze 2007
Posty: 2616
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 127 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: z Rudy Slaskiej

PostWysłany: Sob 15:59, 21 Lut 2009    Temat postu:

Co do tych cewek to nie rob sobie zartow...., zamiast zadawac glupie pytania radze skozystac z podrecznika do elektroniki lub fizyki. Na pewno znajdziesz odpowiedz, lub powtorz 3 klase gimnazjum. Co do odlutowania to zadna filozofia, birzesz lutownice i przykasz jej cieply koniec w miejscu laczenia sie drutu z "korpusem" cewki, w lut. Kiedy sie roplynie wyciagasz drut szczypcami, czy to takie trudne?! Czasem gdy lutownica jest za slaba i lut sie nie chce stopic nalezy odciac drut przy lucie szczypcami a nastepnie zdrapac z niego warstwe izolacyjna. Jesli chodzi o spis elementow, niestety musisz go zrobic sobie samemu, wszystko jest dokladnie opisane. Juz nie pamietam co dokladnie napisalem i trudno mi sie dziwic. Najogolniej mowiac potrzeba trzech rodzaji kabli, akumulatora, bezpiecznikow, mostkow prostowniczych, diode i to chyba wszystko. Szczegoly masz opisane wyzej, zycze milej lektury, pytaj jak czegos nie rozumiesz....

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Sob 16:21, 21 Lut 2009    Temat postu:

Jaką moc ma twoja lutownica??? Tzn. o jakiej mocy lutownicy ty to robiłeś???
Czy lampa diodowa w ogarku będzie świecić???
Powrót do góry
pks100
Moderator
Moderator



Dołączył: 24 Cze 2007
Posty: 2616
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 127 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: z Rudy Slaskiej

PostWysłany: Sob 21:21, 21 Lut 2009    Temat postu:

Anonymous napisał:
Jaką moc ma twoja lutownica??? Tzn. o jakiej mocy lutownicy ty to robiłeś???
Czy lampa diodowa w ogarku będzie świecić???


Ja robilem to stacja lutownicza ale mysle, ze spokojnie zrobisz to zwykla lutownica 35W - 80W. Co do lampy diodowej takowa nie jest dopuszczona do ruchu, pozatym nie bedzie swiecic dopoki nie zamatuje sie przed nia ukladu prostujacego, ewentualnie przy instalacji akumulatorowej wystarczy diode tylko podpiac. Przydatne sa "automatyczne, regulowane, elektroniczne rezystory". Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
dziki
Gość






PostWysłany: Sob 18:51, 01 Maj 2010    Temat postu:

w schematach jest błąd są źle podłączone mostki powinny być szeregowo jak w opisie a śsą równolegle
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum JAWA 50 i OGAR 200 FORUM Strona Główna -> Tutoriale Wszystkie czasy w strefie GMT
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Bluetab template design by FF8Jake of FFD
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Regulamin