Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Patenty "leśnika" czyli przerobki spzregła, wydech
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum JAWA 50 i OGAR 200 FORUM Strona Główna -> Tuning Mechaniczny
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
pirozol
Częsty bywalec
Częsty bywalec



Dołączył: 03 Wrz 2007
Posty: 198
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: stalowa wola

PostWysłany: Śro 18:16, 30 Sty 2008    Temat postu: Patenty "leśnika" czyli przerobki spzregła, wydech

tzw. "wieczne sprzegło" W jednym z tematow poruszalem temat tarz i ich wypelniaczy i oto jest rozwiazanie:

Jednym ze słabszych elementów silnika Jawki jest niestety sprzęgło. Jego konstruktorzy najwyraźniej nie potraktowali tematu poważnie, bo tarcze sprzęgłowe kosztują w sumie newiele, ale w silniku po solidnym rasowaniu nie żyją dłużej niż 2-3tys.km, po czym nadają się do naprawy przez wyrzucenie.
Ponieważ wymiana tarcz sprzęgłowych jest kłopotliwa, postanowiłem ułatwić sobie życie i zastosować zmiany w sprzęgle które sprawią że nie będę musiał za często rozbierać silnika. W czym tkwi sekret? W materiale użytym na okładziny w tarczach. W oryginale są one wykonane z korka, który zapewnia co prawda przyzwoite tarcie między tarczami a stalowymi przekładkami, lecz ściera się stanowczo za szybko. Ja postanowiłem zastąpić korek drewnem - w moim przypadku olchowym, ale mogą być też inne gatunki, z tym że lepszy współczynnik tarcia zapewnią gatunki miękkie (lipa, topola) a większą żywotność lecz i trudniejszą obróbkę elementów - gatunki twarde (dąb, buk itp.).
Bajka polega na tym, że zmuszeni jesteśmy jednorazowo wyciąć i wyszlifować 64 identyczne klocki na komplet tarcz, więc jest to zabawa dla cierpliwych. Klocki wklejamy w tarczę (po usunięciu pozostałości tych korkowych i wymyciu tarcz czystą benzyną) na klej epoksydowy, może być Distal lub podobny. Zadanie kleju polega nie tyle na przyklejeniu klocków do tarczy, co na wzajemnym ustaleniu ich położenia w wycięciach tarczy. Dzięki temu można całą tarczę wyrównać papierem ściernym (ręcznie trwa to wieki, ale da się zrobić) albo szliferką taśmową - ale z wyczuciem, bo tarcza musi mieć identyczną grubość w każdym miejsu obwodu, inaczej sprzęgło nie będzie prawidłowo działać. Polecam grubość tarczy po obróbce 6,5mm, to więcej niż oryginał (6mm) w związku z czym będziemy mieć zapas żywotności - choć przy moich olchowych tarczach i tak zrobiłem już ponad 10tys.km, a grubość zmniejszyła się jedynie o 0,1mm. Sprawność sprzęgła spadła minimalnie (trochę je kiedyś przypaliłem ). Niezależnie od wszystkiego, pod zawleczki sprężyn polecam podożyć podkładki o grub. 1,5-2mm. Zwiększy to napięcie sprężyn ale dzięki temu także docisk tarcz. Trzeba będzie użyć więcej siły by nacisnąć dźwignię sprzęgła, będzie ono "twardsze", ale jest to cena jaką płaci się za wysoką żywotność i sprawność tego podzespołu.
[img]http://www.fotosik.pl/pok...efdec3fb40.html[/img]



Dość prosta przeróbka tłumika:
Zaczynamy od rury wydechowej.Jeśli mamy Jawke oddławioną, to i tak można dodać jej więcej mocy wykonując prosty zabieg.Chodzi o zafazowanie końcówki rury wydechowej od środka - półokrągłym pilnikiem do metalu lub tarczą korundową małej średnicy wjeżdżamy w końcówkę rury, zafazowując ją stożkowo na odcinku 10-12mm.Po tym zabiegu koniec rury musi mieć ostrą krawędź na całym obwodzie, tak jakbyśmy robili z niej wycinak do okrągłych otworów - tyle tylko, że wycinaki ostrzy się na zewnątrz a nie od środka. W ten sposób poprawiamy wstępne ciśnienie sprężania w okolicy obrotów maksymalnego momentu i mocy - fala ciśnienia odbitych od przegrody dyfuzora spalin nie napotyka oporu jaki stawia odcięta rura wydechowa.Ktoś powie że te 1-1,5mm grubości jej ścianki nie stanowi żadnej przeszkody dla spalin, ale nie jest to prawda.Kwadrans ktory zajmie wypiłowane wnętrza rury na pewno zaprocentuje lepszymi osiagami. Połączenie między rurą a tłumikiem musi być bardzo szczelne, nie ma mowy o jakichkolwiek uciekających tamtędy spalinach - jeśli coś ucieka, to są to na pewno konie mechaniczne
Druga sprawa to przegroda zamykająca dyfuzor w tłumiku Jawki. W większości tych maszyn ma postać płaskiej lub prawie płaskiej przegrody z wywierconymi otworami. Taki kształt jest niekorzystny, polecam usunięcie przegrody (wybicie) i dorobienie nowej. W tym przypadku najlepiej pójść do dobrego tokarza który będzie w stanie wytoczyć ze stali stożek o średnicy pasującej ciasno we wnętrze tłumika. Otwór wylotowy stożka polecam zrobić w granicach 14-16mm.Może wydawać sie to mało, ale właśnie wtedy silnik ma najlepsze odejscie - zwiększenie średnicy otworu, wbrew pozorom, tylko popsuje efekt. Długość (a raczej wysokość stożka w granicach 80-100mm wystarczy, ważniejsze jest to by jego otwór wylotowy znajdował sie w takiej samej odległości od początku tłumika w jakiej była przegroda - trzeba zmierzyć to jeszcze przed jej wybiciem. Można eksperymentować i odległość tę nieco zmienić, podpowiem tylko tyle że gdy przegrodę przesuniemy bliżej cylindra to uzyskamy bardziej agresywny silnik i wyższe obroty niż w oryginale. Jeśli damy ją dalej od cylindra - będziemy mieć szerszy zakres obrotów użytecznych, bardziej "elastyczny"silnik. Często przy podjeżdżaniu pod wzniesienie nie trzeba będzie redukować biegu - obroty mogą spadać ale odczujecie że mimo to silnik nie szarpie i nie dławi się. Taką Jawką jeździ się troche jak szybkim traktorem, lepiej radzi sobie np.w błotnistym terenie i piachu - nie trzeba jej zmuszać do pracy na wysokich obrotach, i tak sobie poradzi (zazwyczaj ). Wadą tej drugiej opcji bywa to, że może trochę więcej palić - chociaż nie zawsze. W każdym razie jeśli dokonujecie zmian w ustawieniu przegrody, nie polecam zbyt radykalnych - przesuńcie kazdorazowo o 1cm, przetestujcie przyspieszenia i elastyczność, potem dopiero zmieńcie o kolejny centymetr (jeśli nie jesteście jeszcze zadowoleni). To, w jaki sposób zamocować przegrodę w tłumiku pozostawiam każdemu do rozpracowania we własnym zakresie. Ja zrobiłem to tak, że przy otworze wylotowym przegrody dospawałem dwa stalowe pręty o takiej długości, że zapierają się o ściankę dławika - a ten z kolei został przynitowany do samego wydechu. W każdym razie mocowanie musi być bardzo pewne, zdziwicie się jak łatwo spaliny potrafią wypchnąć cały wkład tłumiący.
O ile w przypadku oryginalnej przegrody dyfuzora posłużono się spawarką czy też zgrzewarką do metali, to w wypadku przeróbek w których zmuszeni jesteśmy korygować jej położenie, niestety nie wchodzi to w grę... Ale na wszystko jest rada. Zauważyłeś pewnie, że "stożek" zamykający dyfuzor tak naprawdę posiada w przedniej części krótki odcinek walcowy, dla którego nie podałem wymiaru na rysunku ale w zasadzie wystarczy jak będzie to 20-30mm. Cały sekret polega na tym, że w fazie prób tę przegrodę mocuje się na wcisk, albo wbijając (z czuciem!) przegrodę przy pomocy młotka i metalowego wałka o średnicy sporo większej niż tył (wylot) przegrody, bądź w ostateczności z użyciem kawałka twardego drewna. Cała sztuka w tym , by zlecić tokarzowi wykonanie stożka o odpowiedniej średnicy (tj. dobrze zmierzyć średnicę zewn. tłumika, minus 2x grubość blachy użytej na tłumik, po czym ten wymiar powiększyć o 0,5-1mm dla bezpieczeństwa). Odebrany z warsztatu stożek potem dopasowuje się do średnicy wewnętrznej tłumika, usuwając nadmiar metalu na obwodzie przegrody np. papierem ściernym na wiertarce. Trzeba to robić możliwie równo i z wyczuciem, bo jak zaznaczyłem przegroda ma wejść w tłumik na wcisk - tkwić w nim mocno, bo w innym razie można się nieźle zdziwić jak ciśnienie gazów wydechu potrafi ja skutecznie przesunąć.
Warto wcześniej cały tłumik oczyscić dokładnie z nagaru, co ułatwi potem przesuwanie przegrody. Wszelkiego typu wgniecenia także utrudniają przesuwanie jej, więc w miarę możliwości należy postarać się usunąć je albo wyklepując od srodka półokrągłym kawałkiem stali na odpowiednio długim pręcie, albo powierzając to niewdzięczne zadanie komuś kto zna się na blacharstwie.
Kilka uwag na temat samego dostrajania. W oparciu o artykuły T. Sałka ze "Świata Motocykli", obliczyłem kiedyś obroty mocy maksymalnej i odpowiadające im odległości od okna kanału wydechowego do końcówki stożka dyfuzora. Oto co otrzymałem:
- dla mocy maks. przy 5000 obr/min - odległość 1,06m
5500 0,96m
6000 0,88m
6500 0,80m
Są to wielkości orientacyjne, w woim silniku będą to podobne wielkości ale na pewno nie takie same - każdy silnik jest nieco inny, możesz mieć innej wysokości kanały w cylindrze lub innej grubości uszczelkę miedzy nim a karterem i już wielkości te się zmienią. Ja też mimo obliczeń musiałem korygować nieco nastawy, bo proste wzory nie oddają tego co faktycznie dzieje się w silniku. O czym warto pamiętać: każdy 1000 obr/min więcej w przypadku Jawki lub Ogara oznacza 10km/h szybkości więcej. Zależy jeszcze jaką masz zębatkę , to co piszę jest prawdą dla Z12, ale dla innych zmienia się tylko minimalnie. Druga sprawa: nawet jeśli dostroisz silnik np. do obrotów mocy maksymalnej równych 6500, nie znaczy to że osiągniesz tylko 65km/h. Do tej prędkości pojazd będzie się najlepiej rozpędzał, ale raczej na pewno ją przekroczy (jeśli tylko układ korbowo-tłokowy jest w dobrym stanie). Rzecz w tym że powyżej tej prędkości zauważysz spadek przyśpieszeń, rozbujasz ją o kolejne 5-10, może 15km/h, i koniec. Ale nie będzie to już, niestety, dynamiczne przyśpieszanie.
Osobiście nie zalecam wsuwania końcówki dyfuzotra za głęboko w tłumik, bo silnik traci na elastyczności i gorzej przyśpiesza z niskich obrotów. Poza tym, mogą nawet pojawić się problemy...z rozruchem! Nie wiem dlaczego, ale tak jest.
Próby dostrajania wydechu najlepiej prowadzić w dzień i z dala od okien sąsiadów - zwykle robi się to przy zdjętej końcówce tłumiącej (łatwiej przesuwać przegrodę, nie trzeba za każdym razem wyjmować dławika). Staraj się za każdym razem zmierzyć dla pewności o ile przesunąłeś stożek (np.listewką z podziałką w cm), a potem po sprawdzeniu przyśpieszeń i prędkości zweryfikować to raz jeszcze - ciśnienie gazów bywa nieubłagane. Na sam koniec, gdy już wiesz że "to jest to" najlepiej zanotyj położenie (odległość) końcówki od końca tłumika , a potem po wyjęciu stożka dyfuzora możesz dospawać pręty ustalające zaznaczone na rysunku. Ich długość dobierz tak, by po wsadzeniu dławika zapierały się one o jego tylną ściankę (przymierz nawet dla pewności na zewnątrz tłumika). Potem montuj spokojnie całość, sam dławik możesz zabezpieczyć przed wypchnięciem tak jak to opisałem na forum (nity). Co ciekawe, po zamontowaniu dławika zwykle poporawiają się nieco przyśpieszenia w środkowym zakresie obrotów (no, chyba że jest zapaskudzony nagarem). Prędkość, niestety, nie wzrasta.


Cylinder i skośne kanały:

Z góry ostrzegam, że to co proponuję to temat dla wytrwałych i gotowych na wszystko - opisana przeróbka to dobry tydzień dłubania, nieprzespane noce, jednym słowem - szlak dla prawdziwych twardzieli Ale jak ktoś jest naprawdę uparty i ma cylinder który leży bezużytecznie+duużo wolnego czasu+mikroszlifierkę , może się skusić na przeróbkę którą opisuję. Ja nie zdążyłem dokończyć swojej (wyjazd z domu na długie miesiące zaraz po tym jak zacząłem się z tym bawić), ale jak tylko wrócę gdzieś tak w sierpniu to na pewno ją skończę.
Zastanawialiście się kiedykolwiek, co tak naprawdę zostało skutecznie "popsute" przez producenta w silniku Jawki i ogranicza możliwości zwiększania mocy bez dokonania drastycznych przeróbek? Cylinder - a ściślej rzecz biorąc, jego kanały: dolotowy (ssący) i wydechowy. Nie chodzi mi oto, że są źle wykonane - wręcz przeciwnie, jak porównam gładkość wnętrza któregokolwiek kanału cylindra Jawki z tym co oferuje np. dobra i sprawdzona MZ, to stwierdzam że Czesi włożyli więcej serca w wykonanie form odlewniczych cylindra. W Jawce wnętrze kanałów jest stosunkowo gładkie, pomijając może jedynie uskoki które zdarzają się na przejściu między aluminium cylindra a żeliwną tuleją - rzecz dość łatwa do skorygowania. Problem jest poważniejszy: polega na tym, W JAKIM KIERUNKU poprowadzone są te kanały. I jeden, i drugi są dosłownie prostopadłe do osi cylindra. Co to oznacza? Nic dobrego, a raczej same kłopoty. Po pierwsze, zanim mieszanka trafi do skrzyni korbowej, musi pokonać bardzo skomplikowaną drogę, którą nazywam po swojemu "chińskie zet" - a co, te ich krzaczki i domki które piszą, też są zakręcone... No tak, począwszy od komory mieszania w gaźniku (tej przestrzeni w której pracuje przepustnica), mieszanka porusza się w kietrunku cylindra prawie poziomo (kąt ok.15 stopni w dół), potem nagle "wpada w przepaść" lecąc pionowo w dół przez króciec gaźnika, wreszcie na wysokości okna ssącego znów nagle musi pędzić mniej więcej poziomo w kierunku wału i skrzyni korbowej. Czyli jak już tam dociera, to ma za sobą skomplikowaną trasę, jest nieźle zakręcona i zawirowana we wszystkich możliwych kierunkach. Niewiele lepiej jest jak już mieszanka się spali i ma zamiar opuścić cylinder przez kanał wydechowy i rurę wydechową - najpierw trafi na denko tłoka (jak mogłoby być inaczej, przecież dzięki temu tłok jest wprawiany w ruch), potem musi "odbić" od niego pod kątem prostym żeby wylecieć przez kanał wydechowy. Potem jeszcze zagięcie w rurze wydechowej...
Żeby cały proces przebiegał w silniku Jawki dużo sprawniej (szybciej), postanowiłem przerobić kanały ssący i wydechowy tak żeby były nakierowane względem cylindra pod kątem ok.45 stopni. Dlaczego akurat takim a nie jeszcze ostrzejszym? Bo zwyczajnie...to może się nie opłacić! Okaże się, że nie będzie możliwości zamocowania gażnika bez przerabiania przedniego błotnika, nie będzie jak zamocować rury wydechowej, pojawią się problemy z którymi można sobie nie poradzić. I tak rurę wydechowa i króciec ssący trzeba robić od nowa - rurę jeszcze z wykorzystaniem większości oryginalnej, ale króciec musi być zupełnie nowy! Ja zacząłem swój robić z żywicy epoksydowej odpornej na wysoką temperaturę, i to w taki sposób że stanowi już całość z cylindrem. Rura wydecu ma za to dospawany dodatkowy odcinek o kształcie przekroju dopasowanym do kanału wydechowego. Początek rury jest skośnie ucięty, tak że zapiera się o żeliwną tuleję cylindra (wyfrezowałem tylko aluminium). Trzeba też dorobić nowy kołnierz mocujący rurę i przykręcić ją do cylindra trzema szpilkami - bo jak jedną tylko będziemy chcieli dać z tyłu cylindra, to nie będzie dojścia do nakrętki. Z tyłu muszą być więc dwie, po bokach.Przednia może zostać tak jak była w oryginale. No i oczywiście, jak się spawa nową rurę wydechową to trzeba meć pewność że jej koniec znajdzie się w tym samym miejscu co w oryginalnej... i wszystkie połączenia muszą być idealnie szczelne.
Uff, rozpisałem się. Ale uprzedzałem - to szlak dla hardkorowców. Zamierzam jednak nadać silnikowi Mustanga naprawdę wściekły charakter. Jak latem dokończę robotę, dam znać jaki jest wzrost osiagów. A na pewno będzie drastyczny - przeróbka eliminuje główne wady cylindra Jawki. Liczy się wyzwanie!



Własny filtr stożkowy:
Proste rozwiązanie - nie zawsze możemy kupić gotowy stożek do Jawki, a często sama cena wręcz odstrasza... Poza tym stożkowy filtr przy podanych poniżej wymiarach pozwala uzyska długość układu ssącego w granicach 21-22cm, co jest idealną wielkością dla silnika Jawki (jeśli nie zmienimy gaźnika ani nie rozpiłowujemy kanałów).
Swój filterek wykonałem z użyciem arkusza cienkiej gąbki (sklep tapicerski), kawałka płyty polistyrenowej (tylna pokrywa od starego telewizora ), płótna lnianego z którego zwinąłem rurę centralną i denka z puszki po dezodorancie. Jako spoiwo została użyta żywica poliestrowa. Ten ostatni "komponent" jest stosunkowo najdroższy, w sklepach z chemią samochodową puszka ok. 200 czy 250ml + utwardzacz to koszt rzędu dziesięciu do kilkunastu złotych.
Całość jest łatwa do wykonania, jednorazowo można wykonać kilka takich filtrów i mieć spokój na dłuższy czas. Jeden filtr żyje (przy moim sposobie użytkwania i warunkach w których jeżdżę) 3-4tys.km, jednak ma tę wadę że nie nadaje się za bardzo do dokładnego czyszczenia - pył wychwycony przez gąbkę jest trudny do usunięcia. Szczegóły wykonania na fotce

autorstwo jakiegos tam lesnika


Post został pochwalony 1 raz

Ostatnio zmieniony przez pirozol dnia Śro 20:05, 30 Sty 2008, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lucas
Wymiatacz
Wymiatacz



Dołączył: 28 Sty 2007
Posty: 1374
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: okolice Krakowa

PostWysłany: Śro 19:30, 30 Sty 2008    Temat postu:

Ty jesteś Leśnik z konkurencyjnego forum? Czy bezczelnie splagiatowałeś jego pomysły? Dostałeś pozwolenie na kopiowanie jego tekstów?

Edit : No dobrze, że dopisałeś czyjego autorstwa są pomysły. Co do tego tuningu to przypiłowałem kolanko i widać efekt na wysokich obrotach czuć przypływ mocy. Widać, że gościu zna się na rzeczy.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lucas dnia Śro 21:04, 30 Sty 2008, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Johnny Moped
Wymiatacz
Wymiatacz



Dołączył: 10 Wrz 2007
Posty: 731
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 46 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Śro 20:17, 30 Sty 2008    Temat postu:

Bardzo ładnie, ale jeśli nie ty jesteś autorem to nieładnie, nawet słowem nie pisnąłeś o autorze typu "autor" "cytat" itp.

EDIT: Aa jest-autorstwo jakiegoś tam leśnika Laughing


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Johnny Moped dnia Śro 20:18, 30 Sty 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jurek_j
Początkujący
Początkujący



Dołączył: 06 Cze 2009
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nowiny Wielkie

PostWysłany: Sob 8:14, 06 Cze 2009    Temat postu:

Traktujcie to sobie jako odkop, jak chcecie, możecie mnie nawet zbanować, mnie to nie ruszy... Ale przynajmniej nie kasujcie tego posta.

Wytargałem ten temat jakiś czas temu. Z Leśnikiem znam się osobiście, takie szczęście mam... Pojawia się tutaj pytanie - czy autor tego tematu, czyli niejaki pirozol pytał się szanownego Leśnika, czy może skopiować jego artykuły z konkurencyjnego forum na to? Czy Leśnik wyraził na to zgodę? Jeśli nie, to jest to najzwyklejsze łamanie praw autorskich, przez co można ładnie się wkopać. Może nie w tym przypadku, ale jednak. Gdzie jest administracja tego forum? Dlaczego ja, osoba z zewnątrz muszę reagować na to, a administratorzy, tudzież modzi nic sobie z tego nie robią? Czyżby moderowanie tego forum odeszło w zapomnienie i panuje tutaj beztroska dzicz? Rozumiem, że przychylacie się do chamskiego kopiowania na żywca artykułów z innych for, dodając na dole małym druczkiem, że jest to autorstwa jakiejś tam osoby? Leśnik zna się na rzeczy, słyszałem od znajomego ile czasu zajęło mu testowanie przegrody tłumika, dlatego też trochę nie na miejscu jest pisanie, że to autorstwo jakiegoś tam leśnika... Ciekawe, jak rozwiążecie tą sprawę, w każdym bądź razie ja, jako admin innego forum bym nie popuścił , gdyby ktoś tak bezczelnie zerżnął tak zacny artykuł. Bardzo dziękuję Lucasowi i Johnny Mopedowi, że też zareagowali...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
macq
Emerytowany Moderator
Emerytowany Moderator



Dołączył: 05 Lip 2006
Posty: 3317
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 132 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rzeszów

PostWysłany: Sob 18:24, 06 Cze 2009    Temat postu:

Popatrz się na daty, gdybyś nie zrobił odkopu, toby nikt z obecnie działających tu userów o takim temacie nie wiedział. Tak samo moderacja na tym forum niedawno się zmieniła i nie pamięta takiego topicu- w końcu nie każdy idzie xx stron w tył i patrzy który temat łamie jakieśtam prawo. Zatem proszę o wyluzowanie, mi ten topic osobiście nie przeszkadza. Szanowny admin niech takie rzeczy rozwiązuje, moim zdaniem jedyną rzeczą, którą można by było zmienić to autor- z "jakiegoś tam leśnika" na "leśnik z forum tego i tego"- z szacunku dla autora.

Nie bawmy się w internetowe napinki, jesteśmy społecznością jeżdzącą jawkami/ogarami i myślę, że leśnik cieszyłby się, że dzięki temu tekstowi komuś jawka zaczęła lepiej jeździć.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zuzia
Wymiatacz
Wymiatacz



Dołączył: 24 Gru 2007
Posty: 1563
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 60 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Mazowieckie

PostWysłany: Sob 19:29, 06 Cze 2009    Temat postu:

Dokładnie. Ja tego tematu nigdy nie widziałem, dzięki Twojemu odkopowi się o nim dowiedziałem. Wg. mnie temat może zostać, tylko autor powinien być ładnie wyszczególniony.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sniiKe
Wymiatacz
Wymiatacz



Dołączył: 04 Cze 2009
Posty: 549
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Drawski Młyn [wlkp]

PostWysłany: Sob 19:30, 06 Cze 2009    Temat postu:

Na samej górze wielkimi literkami xD

Może ktoś dać link do tego schematu, bo zje... sie czyta przewijając ciągle

Chodzi mi o ten rysunek wielki co jest, aby skopiować link, zdjecie usunac i wkleic link w URL


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez sniiKe dnia Sob 19:31, 06 Cze 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
MiNiŚ
ADMINISTRATOR
ADMINISTRATOR



Dołączył: 01 Lip 2006
Posty: 1689
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 106 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Polszy :)

PostWysłany: Sob 19:39, 06 Cze 2009    Temat postu:

Jestem tego zdania co macq. Juz wczesniej pisalem do autora tematu , by wyklarowal ta sytuacje, wiec pozostaje troche poczekac - to tak a propos nadgorliwosci uzytkownika jurek_j.

EDIT:
Poprawilem. Btw, szczerze powiedziec musze, ze jako aktualny administrator tego forum rowniez nie wiedzialem o tym temacie.
Jezeli autor tego dziela ("lesnik") bedzie mial cos przeciwko, to usuwamy temat i tyle. Przeciez plakac nie bedziemy.. Rolling Eyes


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez MiNiŚ dnia Sob 19:45, 06 Cze 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kwaq
Początkujący
Początkujący



Dołączył: 09 Cze 2009
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 19:26, 09 Cze 2009    Temat postu:

Czy wie ktoś gdzie znajduje się oryginalny temat ? bo ta fotka od filtra stożkowego nie burzy Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sniiKe
Wymiatacz
Wymiatacz



Dołączył: 04 Cze 2009
Posty: 549
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Drawski Młyn [wlkp]

PostWysłany: Nie 18:17, 05 Lip 2009    Temat postu:

Wiem, że już troche stare, ale rpzydał by mi się link do schematu stożka Razz. Ma ktoś oryginalny temat (link do tego jego forum, gdzie to jest oryginalnie, nie skopiowane).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kwaq
Początkujący
Początkujący



Dołączył: 09 Cze 2009
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Nie 21:29, 05 Lip 2009    Temat postu:

No właśnie ja też szukałem i nie mogłem znaleźć... Może ktoś ma

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kamil vel Ogar 200 :P
Początkujący
Początkujący



Dołączył: 18 Lip 2009
Posty: 30
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 21:29, 21 Lip 2009    Temat postu:

Ales sie koles zestresował, wyluzuj, dopisek czyje to pomysły jest, faktycznie pasowałoby usunąc "jakiegostam" Ale swoja droga muszę sprawdzić te przeróbki, wielki szacunek dla ich autora.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kamil vel Ogar 200 :P dnia Śro 15:27, 22 Lip 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
przemo
Wymiatacz
Wymiatacz



Dołączył: 30 Wrz 2008
Posty: 1637
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 4/5
Skąd: Ryki( Lubelskie )

PostWysłany: Śro 10:49, 22 Lip 2009    Temat postu:

Kamil vel Ogar 200 Razz ty to zamiast wypisywać na forum co kto zrobił sięgnij po słownik ortograficzny..

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kamil vel Ogar 200 :P
Początkujący
Początkujący



Dołączył: 18 Lip 2009
Posty: 30
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 20:26, 22 Lip 2009    Temat postu:

po co od razu słownik, błąd ortograficzny był tylko jeden Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
hakuj
Wymiatacz
Wymiatacz



Dołączył: 21 Sie 2007
Posty: 1697
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 45 razy
Ostrzeżeń: 5/5
Skąd: Cieszyn - okolice

PostWysłany: Czw 11:59, 23 Lip 2009    Temat postu:

Ja chociaż jestem na tym forum już 2 lata nie pamiętam i nie widziałem tego tematu , chociaż na forum jestem prawie codziennie .... A tak poza tym to szczacunek dla Leśnika to jest chyba jeden z największych tunerów jawek w Polsce . Ciekaw jestem tylko czy ma jakieś patenty do jaweczki o poj. zwiększonej o 300 ccm Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum JAWA 50 i OGAR 200 FORUM Strona Główna -> Tuning Mechaniczny Wszystkie czasy w strefie GMT
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Bluetab template design by FF8Jake of FFD
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Regulamin