Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Ze śmiercią w oczach

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum JAWA 50 i OGAR 200 FORUM Strona Główna -> Emocje
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotrek1818
Wymiatacz
Wymiatacz



Dołączył: 13 Kwi 2009
Posty: 1165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Olsztyn (okolice;Gryzliny)

PostWysłany: Sob 13:12, 05 Cze 2010    Temat postu: Ze śmiercią w oczach

Witam. Stało się to o 14:30 , tak około. A zaczęło się niewinnie.
Składałem dziś WSK i bak od środka wyczyścić trzeba jakoś. Podszedłem do kumpla z tym bakiem i wziąłem kask, a nóż widelec będziemy gdzieś jechać (uratował mi dziś życie). Wzięliśmy wodę pod ciśnieniem i wyczyściliśmy od środka ten bak. Potem jeszcze sprężarką przedmuchaliśmy i niech se leży. No to jedziemy do kumpla nr 2. Ładujemy się na Honde Rebel i jedziemy. 90 po wiejskich drogach, asfalt, dziury piach na przemian. Dojechaliśmy, przywitaliśmy się. Kleiliśmy dętkę do Bochoda 3M. Trzeba jechać do kumpla nr 3. No to ja i kumpel ładujemy się na Rebelkę, Kuba z dziewczyną na Viraszke i jedziemy. Marta bez kasku, Kuba z kaskiem. Zaginamy 80 dych, pod górkę i długa prosta z górki i potem pod, krzaki zasłaniają co za zakrętem...
I się ku**a stało. Zza zakrętu bachor za kierownicą a za nim ojciec - zapierdzielają na quadzie z 70 a my na Rebelce 80. Będzie konkretna czołówa, widze śmierć w oczach i przerażenie. Zielu (kierowca rebelki) gwałtownie kontruje i zaczęlo nas rzucać, lądujemy na boku przy ok 70 km/h 3cm od drzewa.. dosłownie 3 cm. Typ zatrzymuje quada, Kuba zatrzymuje Virago z 4m przed nami (jechał za nami) i podbiega. Ja uderzyłem głową o glebe a Zielu.. Troche gorzej, noga zaklinowała mu się między drzewem a hamulcem, wyszarpał ją i coś z nią teraz ma, stanąć nie może.
No i ten gość z quada podbiega i taka gadka nic wam nie jest nic wam nie jest. Trochę szyja mnie boli ale to nic takiego, Zielu stęka z bólu. Pokazał nogę, chwilę posiedzieliśmy. Cudem jest to że Rebelka jedynie w piachu się trochę ubrudziła i nie odniosła uszkodzeń.. Tak więc do skrętu na podwórko na które jechaliśmy były już cztery, może 5 metrów. Dosłownie przed wjazdem się to stało, a to jeszcze środek lasu. Wjeżdżamy, chwilę gadamy z Tomkiem i jego matką. Poszliśmy do szopy, lecznicza lufka i wracamy do Ziela. Ale jak wracamy, 40. 50, 60 to max. Biegi zmienia w pół obrotów a nie na końcu obrotomierza. Pogadał z ojcem, pojedzie do szpitala zobaczyć co z tą nogą. Ja wziałem kask i bak i poszedłem do domu, ale po drodze spotkałem kumpla z matką to mnie podwieźli. Rodzicom oczywiście nic nie mówiłem i nie zamierzam. Do tej pory mnie emocje trzymają.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kusiu175
Wymiatacz
Wymiatacz



Dołączył: 11 Lip 2009
Posty: 409
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Perła

PostWysłany: Sob 13:54, 05 Cze 2010    Temat postu:

"Cudem jest to że Rebelka jedynie w piachu się trochę ubrudziła i nie odniosła uszkodzeń.. " Cudem to jest że żyjecie...

Przygodę zapamiętacie do końca życia


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Piotrek1818
Wymiatacz
Wymiatacz



Dołączył: 13 Kwi 2009
Posty: 1165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Olsztyn (okolice;Gryzliny)

PostWysłany: Sob 14:03, 05 Cze 2010    Temat postu:

Prawda ... Do tej pory mnie trzyma napięcie jeszcze. I będzie do końca dnia. Szyja w sumie nie boli ale Zielu to ma lipę z tą nogą teraz. On w sumie bał sie żeby mi sie nic nie stało bo odpowiada za pasażera, a ja sie z kolei bałem żeby se karku czy coś nie złamał...

Przy okazji dorzucam foto wsk po dzisiejszym składaniu http://img684.imageshack.us/f/dsc01605lj.jpg/


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Piotrek1818 dnia Sob 14:08, 05 Cze 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Alan890
Wymiatacz
Wymiatacz



Dołączył: 15 Paź 2009
Posty: 345
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Miłakowo

PostWysłany: Sob 15:07, 05 Cze 2010    Temat postu:

Przygoda=brzydka ; WSK=cacy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zuzia
Wymiatacz
Wymiatacz



Dołączył: 24 Gru 2007
Posty: 1563
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 60 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Mazowieckie

PostWysłany: Sob 19:17, 05 Cze 2010    Temat postu:

Jak mi parę razy wyskoczył samochód zza zakrętu, to teraz pier*dole, na tych zakrętach co nie widać, co jest zanim wolę zwolnić. Będę te 5 sekund później, ale dojadę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Makster_26
Wymiatacz
Wymiatacz



Dołączył: 10 Sty 2010
Posty: 510
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Zielone płuca polski

PostWysłany: Nie 8:21, 06 Cze 2010    Temat postu:

Naprawdę farta to mieliście takiegoże hoho, ale gościu na quadzie to też nie odpowiedzialny.
PS. WSK zajefajna;]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pawlo300
Wymiatacz
Wymiatacz



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 1224
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 49 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: SZABDA /BRODNICA

PostWysłany: Pon 18:30, 07 Cze 2010    Temat postu:

ja się może przyłącze do tematu by nowego nie zakładać........
otóż w zeszły piątek mój znajomy starszy człowiek 50 lat miał zginął jadąc simsonem s51 ........ kierowca koparko-ładowarki jadąc tą koparką po drodze gruntowej wysunął tylnią łychę po to by w czasie jazdy załatać dziury w drodze............. no i źle się to skończyło bo potrącił ów jadącego simsonem człowieka po zdarzeniu był kontakt z poszkodowanym ponieważ kierowca koparki rozmawiał z tym poszkodowanym i on narzekał na ból nogi oraz martwił się stanem swego pojazdu czyli simsona......... po przewiezieniu do szpitala nastąpiło gwałtowne pogorszenie stanu i chłopina zmarł........... zostawił dzieci i niby simson taki komarek a na nim też można zginąć...........
a piotrek miałeś szczęście uważajcie chłopaki bo różnie bywa


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zuzia
Wymiatacz
Wymiatacz



Dołączył: 24 Gru 2007
Posty: 1563
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 60 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Mazowieckie

PostWysłany: Pon 18:47, 07 Cze 2010    Temat postu:

Faceta z koparki musi teraz nieźle gryźć sumienie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Piotrek1818
Wymiatacz
Wymiatacz



Dołączył: 13 Kwi 2009
Posty: 1165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Olsztyn (okolice;Gryzliny)

PostWysłany: Pon 19:30, 07 Cze 2010    Temat postu:

Raczej zżerać go złość na siebie. Narazie od wczoraj rano nie jeździłem motorkiem. Jutro nie idę do szkoły (a co mi tam), może coś przy WSK wykombinuję.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kornel9797
Wymiatacz
Wymiatacz



Dołączył: 05 Paź 2009
Posty: 927
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 4/5
Skąd: Wyżnica/Kraśnik

PostWysłany: Wto 13:31, 08 Cze 2010    Temat postu:

Szkoda dziadeczka Sad

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pawlo300
Wymiatacz
Wymiatacz



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 1224
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 49 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: SZABDA /BRODNICA

PostWysłany: Wto 15:22, 08 Cze 2010    Temat postu:

zuzia napisał:
Faceta z koparki musi teraz nieźle gryźć sumienie.

no gryzie czytałem nawet artykuł w naszej lokalnej gazecie to artykuł nosił nazwę "sumienie nie dało mu żyć........" i tam jest opisane że ten koparkowy nie chciał się przyznać do winy i jak go sumienie ruszyło to wszystko wyjaśnił.................
no szkoda dziadka szkoda znałem go i jeździł simsonem od kiedy pamiętam..... nawet zaraz po wypadku zamartwił się stanem simsona i powiedział: (co ja teraz zrobię) a simson skasowany tak że szok................ widać było po nim że wielbił simsona no ale następnej jazdy nie doczekał [*]
nie wiem może później ujawnią się fotki i artykuł w necie to jak znajd to wam pokaże bo ponoć przud simsona a raczej złom jest tak wgnieciony aż do tylnego wahacza Wink PZDR


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ZielmanPL
Nowy
Nowy



Dołączył: 12 Cze 2010
Posty: 13
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 13:25, 12 Cze 2010    Temat postu:

cud, że sie nie pozabijaliscie

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum JAWA 50 i OGAR 200 FORUM Strona Główna -> Emocje Wszystkie czasy w strefie GMT
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Bluetab template design by FF8Jake of FFD
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Regulamin