Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Najgorszy wypadek
Idź do strony 1, 2, 3 ... 18, 19, 20  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum JAWA 50 i OGAR 200 FORUM Strona Główna -> Emocje
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
sir_headly
Wymiatacz
Wymiatacz



Dołączył: 08 Lut 2006
Posty: 1096
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Okolice Tomaszowa Lubelskiego

PostWysłany: Sob 20:08, 15 Lip 2006    Temat postu: Najgorszy wypadek

Jakie przytrafiły się wam upadki, stłuczki albo inne, (nie)miłe przygody? Chodzi mi tu o te najgorsze. Ja wyrąbałemm się tylko raz na wuesce. Wjechałem na podwórko. Jedynka i gaz do oporu (trzeba zaszpanować przed starsząSmile. U mnie koło garażu rosną świerki i stoi trzepak ze sznurkiem doo prania, tak, że do garażu wjeżdża się po przejechaniu pod sznurkiem. 25km\h na liczniku... O K***A! Co to za pranie na tym sznurku!!! Wjechałem w szczelinę między praniem (jakieś walone prześcieradłaSmile a trzepakiem. Hamuję na przód (co za idiota:) na trawie jednocześnie skręcając i babach....Smile Odrzuciło mnie na 2 metry:) Ale sie starsza ze mnie nabijała.... N aszcęście nic mi się nie stało.... Tylko w jakieś g***o wleciałem:)[/i]

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez sir_headly dnia Czw 12:37, 20 Lip 2006, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Wto 20:43, 18 Lip 2006    Temat postu:

ja jechałem z moim kumplem ogarem rok temu po polnej drodze i chciałem sie popisać jak muj motorek jeździ jechaliśmy 55km\h a tu nagle jakaś cegła leży a nie było gdzie skręcić bo droga była waziutka próbowałem wychamować ale niestety nie udało sie, kuło wywaliło do gury i jechaliśmy na świecy pare metrów i w ziemniaki mój kumple spwadł z motoru i sie troche obdar a ja próbowałem zeskoczyć z motoru i zawadziłem nogą o stoopkę na której trzyma si nogi a na niej nie miałem gumy i mi rościeło noge do kości Mad później kumpel zawołałmojego wujka który mieszka nie daleko i zaprowadził mnie do chaty Laughing
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Wto 21:30, 18 Lip 2006    Temat postu:

Co prawda moze to nie byl najgrozniejszy wypadek ale jedyny ktory mi sie wydatrzyl.
Kumpel ma Ogara 205 oczywisice silnik 2-biegowy, niestety jest mulowaty wiec jedziemy oczywiscie 2 i max gaz a tu jedzie 30 km/h Surprised . No i z jednej strony byl row a z drugiej drzewo a pomiedzy nimi bylo ok 1m drogi abym mogl sie zmiescic wiec kolega troche ciezki chcialem zachamowac i zarzucic tylem a tu hamulec nie dziala, kierownica walnalem w drze i bylismy lekko poobijani w rowie Very Happy. Ale wychodzimy odpalamy maszyne i dalej w droge Very Happy
Pozdro
Powrót do góry
darcia
Gość






PostWysłany: Czw 6:20, 27 Lip 2006    Temat postu:

Cool ostatnio jechalem z kumplem moja jawka i rozpedzilismy sie do okolo 65 na polnej drodze Cool Cool
i nagle patrze a tu ostry spad w dół ,wyskoczylismy w powietrze Twisted Evil Twisted Evil i spadlismy po locie na kamienie , kumple rozwalil kolano ,ja mialem złamanego palca od reki ,no i sie pozdzieralem Sad Sad
ale jawka nawet nie zgasla Surprised Surprised
Powrót do góry
slawek
Częsty bywalec
Częsty bywalec



Dołączył: 13 Mar 2006
Posty: 116
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 4/5
Skąd: warszawa

PostWysłany: Czw 8:12, 27 Lip 2006    Temat postu:

ja jechałem 35 po drodze z kamieniami i jak chamowałem to mi sie podnózek kierowcy urwał inoga mi sie podwineła i mnie z motoru ściągneło i gleba... a jawka pojechała dalej...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wiśl@k
Wymiatacz
Wymiatacz



Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 420
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: z zaskoczenia

PostWysłany: Czw 10:38, 27 Lip 2006    Temat postu:

Ja jechałem po wyboistej drodze z górki i chciałem hamować silnikiem, a w związku z tym ze miałem strasznie luźno łańcuch to przy zbijanu z 2 na 1 wciał się łańcuch i zblował koło, co najgorsze akurat na wyboju. Od razu gleba na bok, poździerałem się i pogiąłem owiewki. 2 raz był na mokrej nawierzchni. Hamowałem przed zakrętem i wchodziłem w zakręt z hamulcem. Przyblokowało mi się koło przez co wyglądało to jak taki niby ślizg. Najgorszy był widok dłoni - poździerana na każdej kostce i nie tylko ...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
miki1002
Wymiatacz
Wymiatacz



Dołączył: 26 Sty 2006
Posty: 610
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: łódź

PostWysłany: Czw 12:30, 27 Lip 2006    Temat postu:

ja glebę zaliczyłem jakoś ostatnio, przy prędkości ok30-25km/h oba hamulce, poniueważ z przodu tarczówka to koło odrazu dęba staneło i kierownica mi się skręciła, ale na szczęście jechałem przed bramą to tylko podnóżkiem prawym zawadziłem o takie podwyższenie przy siatce, ogarek wyglądał jak wcześciej tylko na lewej nodze mam 4 paski od gumki podnóżka, ogólnie to nie gleba bo tylko nagą się podparłem ale plama na honorze

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Snakers1
Częsty bywalec
Częsty bywalec



Dołączył: 09 Cze 2006
Posty: 124
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Września

PostWysłany: Śro 17:36, 02 Sie 2006    Temat postu:

Ja miałem jeden jak jechałem z kolegą. Jedziemy se w lesie Ogarem 200 z silnikiem Komara ok 40.. może 45 km/h i kumpel jechał środkiem dróżki i zaczeły się piaski. No to my w te piaski tą 45, zaczęło kierownice telepać na wszystkie strony aż w końcu gleba. Nam się nic nie stało ale motorek ucierpiał: ósemka na przednim kole, szybka reflektora poszła i kierownica się wykrzywiła. A jako ciekawostke tylko dodam, że po tygodniu jak jechałem na nim to po pierwszej przejażdce odpadł w połowie drogi tłumik (nawet się nie kapłem i musieliśmy chodzić po wsi i szukać). W końcu znaleźliśmy, zamontowaliśmy. Druga przejażdżka kumpel jedzie i mu kopnik odpadł (lol). Po następnym tygodniu jeździmy, jeździmy i tu nagle rączka gazu odpadła i trzeba było lutować. Jeszcze dodam, że 'Ogar z silnikiem Komara' był zakupiony za 320 zł + ubezpieczenie i rejestracja, więc w sumie wyszło 500zł za kupe złomu. Very Happy Very Happy Very Happy

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Snakers1 dnia Czw 6:49, 03 Sie 2006, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sir_headly
Wymiatacz
Wymiatacz



Dołączył: 08 Lut 2006
Posty: 1096
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Okolice Tomaszowa Lubelskiego

PostWysłany: Śro 22:33, 02 Sie 2006    Temat postu:

Snakers1> Proszę cenzurować przekleństwa! Nastepnym razem będzie ostrzezenie...

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez sir_headly dnia Sob 8:14, 05 Sie 2006, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Pią 22:06, 04 Sie 2006    Temat postu:

Mój ostatni wypadek <było ich wiele>. Jade sobie sam na Jawce pa asfalcie rozpędziłem motorek do 60 km/h niestety asfalt sie skończył patrze a przed sobą mam za***stą kałóże na całą drogę < bo saczeła sie kamienista> ja nie chcą w niej sie wywalić hamulec na przud na maxa , <oszczędzam tył bo opona łysa> przeleciałem przez kierownice i wylądowałem przed samą kałóżą cały z krwi do dzisiaj nie mogę spać na jednym boku !!! Ale jawka nie zgasła dzwigłęm motor do góry i wróciłem do domu spokojnie powolutku, teraz mam uraz do tamtej drogi ....
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Pią 22:34, 04 Sie 2006    Temat postu:

Ostatnio wracałem sobie do domu dość ruchliwą, prostą drogą. Jechałem sobie oczywiście na poboczu a tu patrzę: spory sznur samochodów stoi na światłach. Więc myślę; przejadę sobie bokiem, pewnie zanim dojadę włączy się zielone. Niestety miałem rację. W momencie kiedy mijałem autobus samochody zaczęły ruszać. Wspaniałomyślny kierowca autobusu zaczął zjeżdżać na pobocze (po którym w tym momencie jechałem) żeby przepuścić samochody z tyłu. Oczywiście nawet nie spojrzał w lusterko. Widząc zbliżający się bok autobusu zjechałem w prawo, a że była to skrajnia drogi, zniknąłem w przydrożnym rowie. Pasażerowie i inni kierowcy misieli mieć niezłą uciechę widząc to. Najlepsze jest to, że kierowca autobusu nawet mnie nie zauważył i jakby nigdy nic pojechał dalej. Na szczęście mi, a co najważniejsze jawce, nic się nie stało.
Powrót do góry
kaliber 44
Częsty bywalec
Częsty bywalec



Dołączył: 09 Lip 2006
Posty: 149
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 3/5

PostWysłany: Pon 14:24, 14 Sie 2006    Temat postu:

ja niemialem nigdy wypadku ale prawie że sie stuknąlem z autem z przyczepą.ale na szczescie koleś zdążyl wychamować i nic sie nie stalo.
a więc bylo to tak. jade sobie jawą patrze a tam guma na podnóżke od jawy. więc myśle pewnie to tego mojego kolegi. pojechalem do niego już wieżdzam na jego podjazd patrze na prawo a tam auto cowa i wychamowalo tuż przedemną. i koleś mnie opieprzal jak niewiem co


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
morfioza-tuning
Częsty bywalec
Częsty bywalec



Dołączył: 09 Sie 2006
Posty: 258
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:49, 14 Sie 2006    Temat postu:

a ja sie chciałem kiedyś zabawić i ruszyłem w droge jechałem ok. 65 km/h i mi łańcuch spadł!! zaplątał się między zębatke a amortyzator i zablokowało mi koło!! za mną jechało kilka pełnych tirów!! ale na szczęście był zakręt i udało mi się skręcic!! jeszcze są ślady po moich oponach ale mi sie naszczescie nic nie stało prócz skaleczonej nogi o blache i w drugie oparzonej o rure!!+

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Piątal
Emerytowany Moderator
Emerytowany Moderator



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 600
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Wto 8:03, 15 Sie 2006    Temat postu:

morfioza-tuning napisał:
a ja sie chciałem kiedyś zabawić i ruszyłem w droge jechałem ok. 65 km/h i mi łańcuch spadł!! zaplątał się między zębatke a amortyzator i zablokowało mi koło!! za mną jechało kilka pełnych tirów!! ale na szczęście był zakręt i udało mi się skręcic!! jeszcze są ślady po moich oponach ale mi sie naszczescie nic nie stało prócz skaleczonej nogi o blache i w drugie oparzonej o rure!!+


Nauczysz się czytać instrukcję, gdzie jest napisane żeby sprawdzać co ileśtam kilometrów napięcie łańcucha! Laughing
Dobrze że nic CI się nie stało bo niewiele by z Ciebie zostało gdyby tir po tobie przejechał Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
morfioza-tuning
Częsty bywalec
Częsty bywalec



Dołączył: 09 Sie 2006
Posty: 258
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:42, 15 Sie 2006    Temat postu:

akurat łańcuch jest dobrze!! gorzej z zębatką!! jest wyrobiona i przekrzywiona lekko ale mi nie przeszkadza!! normalnie jej nie katuje 30-40 km/h)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum JAWA 50 i OGAR 200 FORUM Strona Główna -> Emocje Wszystkie czasy w strefie GMT
Idź do strony 1, 2, 3 ... 18, 19, 20  Następny
Strona 1 z 20

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Bluetab template design by FF8Jake of FFD
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Regulamin